An error occured during parsing XML data. Please try again.

Z Taunton

News image

Zaproszenie na zabawę mikołajkową

Stowarzyszenie Polaków w Taunton zaprasza wszystkie dzieci na zabawę mikołajkową, która odbędzie się... Czytaj więcej...

News image

Nieuczciwy landlord przed sądem

Nieuczciwość nie popłaca. Ostatnio przekonał się o tym Harjinder D. - landlord z Taunton, który we w... Czytaj więcej...

News image

Wsparcie dla polskiej szkoły w Taunton

Prezydium Senatu Rzeczypospolitej Polskiej pozytywnie rozpatrzyło wniosek dotyczący wsparcia szkół u... Czytaj więcej...

News image

Konsul w Taunton

W sobotę, 26 marca br. szkoła St Augustine of Canterbury w Taunton przeżywała prawdziwe oblężen... Czytaj więcej...



Śpiew liturgiczny, czy disco-polo?

Nie do przyjęcia jest praktyka grupki ludzi śpiewających na polskich mszach w Taunton - nazywających siebie "scholą" - praktyka, która polega na sprowadzaniu celebracji eucharystycznej do roli tła czy oprawy. Ich "występy" na polskich mszach św., sprawiające, że centrum akcji liturgicznej wcale nie jest przy ołtarzu, nie mają nic wspólnego ze służbą liturgiczną. Postępowanie takie stanowi obrazę dla mszy św. oraz uczestniczącego w niej zgromadzenia wiernych, ponieważ skutecznie uniemożliwia im aktywny udział w sprawowanych obrzędach.

W Kościele Rzymsko - Katolickim obowiązują normy, które określają zadania dla chórów, zespołów muzycznych - w tym także scholi - wykonujących śpiewy podczas mszy św. i innych nabożeństw liturgicznych oraz określają jakie utwory muzyczne są, a jakie nie są dopuszczone do użytku liturgicznego.

Oto kilka cytatów na temat śpiewu podczas mszy św. zaczerpniętych z kościelnych dokumentów: "...Muzyka jest tym świętsza, im ściślej zwiąże się z czynnością liturgiczną, już to serdeczniej wyrażając modlitwę, już też przyczyniając się do jednomyślności, już wreszcie nadając uroczysty charakter obrzędom świętym." (por. Konstytucja o Liturgii Świętej Soboru Watykańskiego II, 112). "W skład zgromadzenia wchodzi także i chór, schola, czy zespół muzyczny, którego zadaniem jest wykonywanie właściwych śpiewów i pobudzanie aktywnego uczestnictwa wiernych w śpiewie." (por. Obrzędy Mszy św. Mszału Rzymskiego, n 63). "Kościół nie odrzuca od czynności liturgicznych żadnego rodzaju muzyki sakralnej, byleby tylko odpowiadała duchowi samej czynności liturgicznej oraz charakterowi poszczególnych jej części, i by nie przeszkadzała ludowi w czynnym udziale." (por. Święta Kongregacja Obrzędów, Instrukcja o muzyce w Świętej Liturgii - MUSICAM SACRAM).

Już na przykładzie powyższych cytatów widać, że śpiewy wykonywane podczas polskich mszy św. w kościele św. Jerzego w Taunton przez tzw. scholę odbiegają od zaleceń Kościoła, bo ani nie są związane z czynnościami liturgicznymi (akcja liturgiczna), ani nie pobudzają aktywnego udziału wiernych w śpiewie, mało tego - przeszkadzają wiernym w czynnym udziale poprzez wykonywanie utworów, które są nieznane pozostałym uczestnikom mszy św.

Inną zupełnie sprawą jest dobór pieśni na Eucharystię. To bardzo ważne, ponieważ trzeba wiele elementów wziąć pod uwagę. Po pierwsze trudno jest cokolwiek powiedzieć o pieśniach, jeśli nie zna się czytań mszalnych przewidzianych na dany dzień. Przygotowując pieśni na mszę św., należy najpierw poznać czytania. Trzeba też brać pod uwagę, czy ludzie zebrani na Eucharystii znają wykonywane pieśni. Obserwując poczynania "scholi" w Taunton widać, że jej śpiew podczas mszy św. bardzo daleko odbiega od tego standardu. Wykonywane są bowiem utwory z kręgu oazowo - pielgrzymkowo - wspólnotowego, które w znacznej mierze nie są dopuszczone do użytku liturgicznego. Oczywiście, jeśli ktoś jest przyzwyczajony do tego typu repertuaru, jeśli np. działał w religijnych grupach młodzieżowych lub uczestniczył w pielgrzymkach, to zwykle reaguje połączeniem zdziwienia z oburzeniem na wiadomość, że tego typu utwory w 95% nie są utworami liturgicznymi. To nawet nie pieśni, a piosenki religijne, których przeznaczeniem jest zaistnienie na spotkaniach modlitewnych, ale nie na nabożeństwach, a przecież każda msza św. jest nabożeństwem. Piosenki takie można wykonać w czasie modlitwy wspólnotowej, w czasie koncertu piosenki religijnej w kościele, ale też na na stadionie... Jednak nie w czasie mszy.

Skąd te wszystkie nieodpowiedzialne zachowania? Ano stąd, że prawdopodobnie tematu nie zna sam ksiądz proboszcz, który nie wie, że piosenki religijne nie powinny być śpiewane w czasie mszy. A nie wie, bo przypuszczać należy, że liturgika, w tym liturgika muzyczna nie jest jego najmocniejszą stroną. Po prostu. W przeciwnym razie nie tolerowałby np. w czasie komunikowania, który jest chwilą bardzo osobistego i bardzo dosłowanego spotkania człowieka z Chrystusem obecnym w Chlebie Eucharystycznym tego, że akurat "schola" w tym momencie ma ochotę, aby sobie zaśpiewać "Chwalcie łąki umajone..."

Mało kto wie, że śpiewana przy każdej możliwej okazji "Barka", zaczynająca się od słów: - "Pan kiedyś stanął na brzegu..." też nie jest pieśnią liturgiczną, tylko piosenką i też nie powinna się pojawiać w trakcie jakiejkolwiek mszy, bo nie jest dopuszczona do użytku liturgicznego. Podobnie jest ze znaną piosenką "Oto jest dzień..." - Była śpiewana, a jakże, w kościele w Taunton również podczas uroczystości I Komunii Św. Żeby było jeszcze dziwniej, zmieniono na dodatek tekst piosenki i w na polskich mszach w Taunton śpiewa się skoczną piosneczkę "Dzisiaj jest dzień..." Rodzi się w tym miejscu smutna uwaga - to co się nadaje do śpiewania podczas pieczenia kiełbasek na ognisku, absolutnie nie nadaje się do śpiewania na mszy św. Ale o tym "schola"  w Taunton po prostu nie wie.

Piosenki owszem - są po to, żeby je śpiewać. Ale od tego są pielgrzymki, oazy itp. A liturgia jest własnością Pana Boga, i do zasad które są przyjęte trzeba się stosować. Jeżeli jest inaczej, skutki tej ignorancji i samowoli można zaobserwować w Taunton, gdzie panoszy się w kościele św. Jerzego muzyka sakro-polo w wykonaniu tzw. "scholi", która nie dość, że serwuje repertuar piosenkowy zakazany przez Episkopat Polski, to jeszcze niszczy śpiew wspólnoty odzwyczajając ludzi od śpiewu, a przyzwyczajając do słuchania tylko i biernego uczestnictwa we mszy świętej.

Obserwując radosną twórczość "scholi" w Taunton podczas polskich mszy św. nie trudno nie zauważyć, że to nie jest żadna służba liturgiczna tylko zwyczajne wykorzystanie nabożeństwa do uczynienia z niego swoistego show - widowiska, które ma się tak do śpiewu liturgicznego jak krakanie wrony do treli słowika, co nad wyraz dobitnie było widoczne również podczas mszy św. w niedzielę, 6 czerwca br., gdzie 11 dzieci z polskiej parafii w Taunton po raz pierwszy przyjęło I Komunię św. W czasie tej mszy św. jednak dało się zauważyć więcej - pełną ignorancję rodziców  dzieci pierwszokomunijnych i okazaną im bezpośrednio bezczelność. Otóż, w czasie przygotowania dzieci do I Komunii św. ich rodzice - znając "artystyczne" zapędy tzw. scholi - poprosili o to, aby już po zakończeniu mszy św. dzieci same mogły zaśpiewać znaną piosenkę "Panie Jezu zabierzemy Cię do domu..." Propozycia rodziców została zaaprobowana przez księdza proboszcza, a tekst piosenki pojawił się w spisie tekstów przygotowywanych na tę uroczystość, co zresztą nie było konieczne, bo zarówno jej słowa jak i melodia jest dobrze znana - wiekszość rodziców pamięta ją ze swojej własnej uroczystości pierwszokomunijnej. Niestety, na tym się skończyło. Owszem, w dzień poprzedzający I Komunię św. dzieci usłyszały tę piosenkę w wykonaniu dwóch pseudo-solistek ze scholi, ale z zupełnie inną melodią, mało tego, zaśpiewaną na dwa głosy. Po zwróceniu uwagi, że przecież to jest zupełnie inna melodia, a i piosenka nie nadaje się do tego, aby ją śpiewać wielogłosowo - jak większość piosenek dziecięcych, i dzieci zwyczajnie nie potrafią jej tak zaśpiewać, panie "artystki" oświadczyły bezceremonialnie, że to nic nie szkodzi, bo i tak "schola" będzie śpiewać. I tak też się stało - w uroczystość pierwszokomunijną "schola" w Taunton nawet tę piosenkę wykorzystała, aby zabłysnąć przed publiką, czyli postąpiła zgodnie z regułą, według której traktuje każdą mszę św. W ten oto sposób rodzice zostali potraktowani przedmiotowo, jako stwory służące tylko do prokreacji, a ich dzieci po raz pierwszy doświadczyły jak brutalny, zimny i nieczuły potrafi być swiat ludzi dorosłych. Szkoda, że musiały tego doświadczyć w tak ważnym dla siebie dniu - jednym z najważniejszych dni swojego życia.

Szkoda również samej piosenki, pięknej, radosnej i szczerej szczerością dziecięcego serca i umysłu. Ta piosenka jednak jest taka tylko wówczas, kiedy śpiewana jest przez dzieci. Jej "wykonanie" przez tzw. scholę, nie dość, że przy zmienionej melodii, to jeszcze w dodatku wielogłosowo, przy nieudolnych próbach nadania głosowi maniery operowej przez "solistki" stało się tej piosenki profanacją. Nic więc dziwnego, że dzieci pierwszokomunijne w pewnym momencie przestały ją śpiewać i słychać już było tylko "scholę", z tym, że pozbawiona naturalnej barwy dziecięcego głosu piosenka stała się raczej podobna do zawodzenia hinduskich żałobników. - Niestety...

 

O publikacji niniejszego tekstu w witrynie Polskie Taunton został powiadomiony Ks. Prałat Stefan Wylężek - Rektor Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii. Oczywiście jego komentarz - jeżeli będzie takowy - zostanie również opublikowany.

Komentarze  

 
-2 #1 nomen-omenAndy 2011-02-15 15:28
Nieprawdopodobn e jest, że w Polsce, też w kościele św.Jerzego mamy ten sam problem, istnieje zespół, który liturgię również traktuje jako okazję do swoich występów artystycznych z bardzo podobnym skutkiem. Co ciekawe - ma swoich przeciwników, ale także zwolenników. Zastanawiam się, co w tym temacie miałby do powiedzenia p.organista albo może ks.proboszcz?
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod ochronny
Odśwież

  • Zobacz
  • Translator
  • Reklama
English Bulgarian Croatian Czech Danish Dutch Finnish French German Greek Italian Norwegian Portuguese Romanian Russian Spanish Swedish Catalan Latvian Lithuanian Serbian Slovak Slovenian Ukrainian Estonian Hungarian Turkish

Wiadomości z regionu

Co z Polskim Taunton?

Zapewne wiadomości sprzed miesiąca, czyli z ubiegłego roku nie zachęcają do odwiedzania Polskiego Taunton. Wkrótce ...

poniedziałek, 6 lutego 2012 | Komentarze

Czytaj więcej...

Zaproszenie na zabawę mikołajkową

Stowarzyszenie Polaków w Taunton zaprasza wszystkie dzieci na zabawę mikołajkową, która odbędzie się 10 grudnia ...

środa, 30 listopada 2011 | Komentarze

Czytaj więcej...

Tragedia na M5 - Somerset w żałobie

Policja potwierdziła śmierć 7 osób, które zginęły podczas tragicznego wypadku, do jakiego doszło na autostradzie ...

sobota, 5 listopada 2011 | Komentarze

Czytaj więcej...

Nieuczciwy landlord przed sądem

Nieuczciwość nie popłaca. Ostatnio przekonał się o tym Harjinder D. - landlord z Taunton, który ...

sobota, 15 października 2011 | Komentarze

Czytaj więcej...

Nagłówki wiadomości

Ostatnie komentarze